Przejdź do głównej zawartości

Naprawiamy brak możiwości uruchomienia programów GUI z uprawnieniami roota

Wraz z wprowadzeniem nowej wersji dbus (na pewno dotyczy wersji 1.10.10) przestały się uruchamiać programy z graficznym interfejsem użytkownika z uprawnieniami root. Problem dotyczy np. Plasmy oraz MATE i Cinnamona (nie wiem, czy innych środowisk również, ale nie wydaje mi się, by był im obcy). W przypadku uruchamiania bezpośrednio ze środowiska zobaczymy wyłącznie, że program chce się uruchomić (np. "skaczący" kursor), ale ostatecznie nie uruchamia się, a uruchamiając (przez sudo) w konsoli otrzymamy informację:
QStandardPaths: XDG_RUNTIME_DIR not set, defaulting to '/tmp/runtime-root'
"Session bus not found\nTo circumvent this problem try the following command (with Linux and bash)\nexport $(dbus-launch)"
Oczywiście można twierdzić, że programy GUI w ogóle nie powinny być uruchamiane na uprawnieniach administratora, niemniej jednak nie jest to rozwiązanie. Niekiedy tego typu programy po prostu są wygodniejsze.
Do czasu, gdy problem nie zostanie rozwiązany mamy dwa obejścia problemu. Pierwszego nie polecam. Korzystacie na własne ryzyko. Może to doprowadzić do destabilizacji całego systemu. Obejściem tym jest instalacja paczki dbus-x11 z AUR. Raz jeszcze: nie korzystać z tej porady. Przedstawiam, bo gdzieś możecie znaleźć to rozwiązanie jako proponowane.
Do czasu rozwiązania problemu proponuję natomiast inne rozwiązanie, które wykorzystuje składniki systemu i według mojej wiedzy, nie powoduje żadnych niekorzystnych w systemie problemów i powikłań.
Zamiast zatem uruchamiać program w dotychczasowy sposób, uruchamiamy go wydając następujące polecenie:
kdesu dbus-launch nazwa_programu
lub
gksu dbus-launch nazwa_programu
ewentualnie
sudo dbus-launch nazwa_programu
Polecenie wydajemy w konsoli bądź - w przypadku Plasma - korzystając z Krunnera.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na prostej drodze do wysypania Manjaro

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z wątków na forum manjaro.pl. Otóż jeden z użytkowników Manjaro chciał zainstalować spotify, którego PKGBUILD dostępny jest w AUR. Akurat ta paczka powstaje przez przebudowanie udostępnianej przez Spotify paczki deb na paczkę Archa. Niestety od pewnego czasu spotify z udostępnionego PKGBUILDu gdyż wersja to 1.0.92.x, która nie jest już dłużej udostępniana przez Spotify. Obecnie udostępniane są 3 paczki, przy czym dla wspieranej architektury w Archu to wyłącznie 1.0.80.x oraz najnowsza 1.0.94.x. Instalacja zatem z takiego PKGBUILDu nie ma najmniejszych szans powodzenia.
Autor wątku chce zaktualizować paczkę, stąd też domniemuję, że jakąś wersję spotify ma.
Inny forumowicz poleca zatem... dodanie repozytorium nexus do systemu (uwaga - poleca dodanie repozytorium budowanego dla Archa do Manjaro!!!), albowiem w tym repozytorium jest najnowsza wersja spotify.
Autor zastanawia się jednak, czy jest to bezpieczne i dochodzi do wniosku, ż…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…