poniedziałek, 23 października 2017

Qt 5.10 beta 1

Od pewnego czasu w repozytorium kde-unstable dostępne są paczki pierwszej bety, nadchodzącego wydania Qt 5.10. Oprócz nich otrzymamy tam jeszcze kilka paczek z grup kf5 oraz plasma, które wymagały przebudowania w oparciu o nowsze biblioteki. Oczywiście, jak zwykle, powiedziałbym bierzcie i testujcie :) Tym razem jednak zamiast tego, pewne ostrzeżenie. Zapewnie wiecie doskonale, że niektóre środowiska są oparte o te biblioteki. Spośród tych już dojrzałych w mniejszym, czy większym stopniu to Plasma 5 (wraz z frameworkiem KF5) oraz LXQt. Także kilka dopiero przebijających się, jak np. Deepin DE, czy Liri. O ile niezbędne paczki z KDE zostały przebudowane w oparciu o Qt 5.10, to w przypadku innych środowisk musicie dowiedzieć się, czy i które (bo na pewno nie wszystkie) paczki składające się na dane środowisko będą wymagać przebudowy. To jednak jeszcze przysłowiowe małe piwo. Otóż Qt 5.10, przynajmniej w wersji Beta 1, robi psikusa użytkownikom Plasma 5. Po zainstalowaniu jest być może i lepiej, może niekiedy będzie też "stabilniej", zapewne też duża część błędów dostrzeżonych dotychczas w poprzednich wersjach Qt została usunięta. Jeden jednak jest - przynajmniej dla mnie - dokuczliwy i pojawił się dopiero w tej wersji. Otóż po instalacji Qt 5.10 beta 1, prawdopodobnie (nie wiem, czy dotyka to wszystkich) zostaniecie pozbawieni możliwości drukowania z aplikacji budowanych z wykorzystaniem Qt. Nie ma znaczenia, czy to aplikacja korzystająca tylko z tych bibliotek, czy też należąca do KDE. Drukować można było, a obecnie nie. Nie przeszkadza to jednak w drukowaniu z aplikacji które nie wykorzystują Qt. Bez problemu wydrukować można z np. LibreOffice, czy z GIMPa. Problem nie dotyczy wyłącznie Arch Linuksa. Został przeze mnie zgłoszony na BBS Archa, jednakże nie jest on związany z samą budową paczek. Zgłosiłem go także na QTBUG, gdzie uzyskałem potwierdzenie od użytkownika OpenSUSE Thumbleweed z repozytoriami Krypton, że problem wystąpił również w tamtej dystrybucji. Innych, które korzystają z Qt 5.10 - nie znam. Co ciekawe, choć większość osób zdaje się potwierdzać istnienie tego błędu, to nie dotyczy on wszystkich. Mimo wszystko - choćby czasowo, choćby na nieroboczym komputerze - proponuję się wdrożyć do testów z nową wersją Qt. Potem będzie mniej narzekania, że coś nie działa. No niestety - całość testów działa w ten sposób, że im więcej będzie nas, testujących, tym większe prawdopodobieństwo, że duża część dostrzeżonych obecnie błędów zostanie wyeliminowana. Dla osób, które są zainteresowane zgłoszonym błędem polecam stosowną dyskusję na BBS Archa (i poniżej) oraz samo zgłoszenie w QTBUG-63954.

niedziela, 17 września 2017

KMarkdownWebViewer

Czternastego września nie tylko ukazała się testowa wersja Plasma 5.11, ale aplikacje KDE uzyskały nowy element, dzięki którym te spośród nich, które wykorzystują KParts (np. Ark) są w stanie wyświetlić prawidłowo (tj. z formatowaniem) tzw. tekst markdown. Pliki w takim formacie (najczęściej noszące rozszerzenie *.md) często znajdziemy np. w pobranych źródłach programu. Jak dotychczas nie pojawiła się stosowna paczka w Archu, jednakże przygotowałem dla Was PKGBUILD. Jeśli chcecie z niego skorzystać, to znajduje się na pastebinie. Trzeba go skopiować do jakiegoś katalogu, a następnie skorzystać z możliwości makepkg. Wersja PKGBUILDu przedstawiona przeze mnie wykorzystuje qt5-webengine. Możliwe jest też skorzystanie z qt5-webkit. W takim przypadku należy dodać do sekcji depends qt5-webkit (bowiem możecie jej nie mieć w systemie) oraz dodać dla cmake opcję -DUSE_QTWEBKIT=TRUE. Wspomnieć należy, że obok już dostępnego KMarkdownWebView trwają prace nad podobnym rozszerzeniem dla KTextEditor, które usprawni aplikacje wykorzystujące ten element KF5 (np. Kate, KDevelop). Wszystko natomiast przybliża nas do usprawnienia możliwości wyświetlania kolejnego formatu przez przeglądarkę Okular.

Plasma 5.10.95 aka 5.11Beta

Zgodnie z planem wydawniczym, 14.09. pojawiła się wersja 5.11 Beta środowiska Plasma. Dzięki pracy nieocenionego Antonio Rojasa (arojas) pojawiła się ona również w repozytorium kde-unstable Archa. Korzystając już z niej od kilku dni nie napotykam na jakieś problemy ze stabilnością. Jest nieco nowości: Ustawienia Systemowe uzyskały dodatkowy tryb wyglądu, powiadomienia historię, menedżer zadań (ale tylko ów domyślny) dorobił się pewnych dodatkowych opcji... Myślę jednak, że z punktu widzenia użytkownika dwa usprawnienia są najistotniejsze. Od tej wersji Plasmy będziemy się mogli cieszyć elementem o nazwie plasma-vault. Jest to aplikacja umożliwiająca przechowywanie plików w zaszyfrowanych katalogach. Druga rzecz, która mnie cieszy - obecnie można bezpośrednio z aktywatora programów otworzyć możliwość edycji ustawień danego programu. Mała rzecz, a cieszy i jest bardzo wygodna. Więcej w odnośniku wyżej. Oczywiście zachęcam do testowania, albowiem tylko w ten sposób osoby, które nie są informatykami, mogą pomóc usprawnić Plasmę zanim się ona jeszcze pojawi w wydaniu stabilnym. Możemy też pomóc w ewentualnych kwestiach związanych z paczkowaniem. Dostrzeżone błędy należy zgłaszać - w pierwszym przypadku na bugzilli KDE, w drugim na specjalnie uruchomionym wątku w BBS Archa. W pierwszym przypadku, zgłaszając błędy w środowisku, pamiętajmy o tym, by dołączyć użyteczne informacje, a w szczególności wynik tzw. debugowania. Bez nich zgłoszenia są bezużyteczne dla programistów. Pamiętajmy też, że archowe paczki są budowane w wersji Release, a zatem nie zawierają symboli debbugowania. Chcąc prawidłowo zgłosić błąd proszę się wpierw zaznajomić z tekstem na wiki Archa. Inaczej wyłącznie zaśmiecamy bugzillę KDE dostarczając programistom więcej kłopotów niż pożytku.

sobota, 26 sierpnia 2017

Żegnamy QupZillę

QupZilla towarzyszy mi mniej więcej od czasu, gdy Rekonq przestał być rozwijany. Teraz QupZilla odchodzi. Na szczęście nie aplikacja, a nazwa jedynie. Od następnego wydania (powinno być w sierpniu lub wrześniu, a w każdym razie wkrótce po opublikowaniu Qt 5.9.2) nazywać się będzie Falkon i jednocześnie staje się kolejną aplikacją rozwijaną pod auspicjami KDE. Nie zdziwcie się zatem, że przy jakiejś aktualizacji pacman będzie chciał odinstalować qupzillę i w jej miejsce umieścić falkona. Osoby korzystające z qupzilla-git będą prawdopodobnie musiały same przebudować sobie PKGBUILD (jak ktoś chce, to służę). Obecna rewizja (2.1.99.efff69b7b2) tworzy swój własny katalog z profilami w ~/.config/falkon. Dla zachowania swojego starego profilu konieczne jest zatem przeniesienie zawartości ~/.config/qupzilla do ~/.config/falkon. Podobnie tworzony jest nowy plik ~/.config/Falkonrc, który również możemy podmienić zawartością ~/.config/QupZillarc by móc korzystać z Falkona dokładnie w tym miejscu, w którym skończyliśmy pracę w QupZilli.

sobota, 29 lipca 2017

Zarządzanie zaporą sieciową w Plasma 5

Podzielone są głosy, czy istnieje potrzeba używania firewall na desktopie. Pewnie - i słusznie - większość stwierdziłaby, że reguły sieciowe winny być zdefiniowane w routerze. Niemniej jednak są osoby, które chcą je ustawiać w swoich komputerach. Powiedzmy sobie szczerze: choć linux dysponuje potężnymi narzędziami do regulacji zasad ruchu sieciowego, to dla zwyłego użytkownika ich ręczne ustawianie to czarna magia. W KDE4 istniał kiedyś moduł dla Ustawień Systemowych o nazwie kcm-ufw, który prosto zarządzał właśnie UFW. Moduł ten nie doczekał się jednak przepisania na Plasma 5 i z końcem roku powinien definitywnie wypaść ze świata KDE. W międzyczasie powstała nowa dystrybucja o nazwie Nitrux, która oprócz zmian w zakresie wyglądu Plasma 5 dostarcza również kilku aplikacji rozwijanych w ramach projektu. Pomiędzy nimi jest też Nomad Firewall. Aplikacja doczekała się wersji... 0.1, niemniej jednak jest ona funkcjonalna i na pewno dużo prościej przez nią zarządzać regułami zapory sieciowej. Po instalacji mamy dostępną zarówno samodzielną aplikację, jak i moduł uruchamiany przez Ustawienia systemowe. Nie byłbym sobą, gdybym nie zrobił dla niej PKGBUILDu. Prezentowany jest w wersji "git", gdyż aplikacja jest dość intensywnie rozwijana. Jeśli ktoś chciałby ją w wersji "stabilnej" :) 0.1 i nie wiedziałby jak przerobić PKGBUILD dla jej uzyskania, to proszę o kontakt.

piątek, 28 lipca 2017

Powrót z przeszłości: Kooka

W zamierzchłych czasach narzędziem do skanowania oferowanym w ramach KDE była Kooka. O ile pamiętam, to nigdy nie ukazała się oficjalnie jej wersja dla KDE4, gdzie została zastąpiona przez skanlite. Ta pierwsza ponad skanowanie dokumentu dodawała możliwość jego rozpoznania przez jeden z trzech silników OCR. Tym samym kooka stawała się namiastką programów typu Recognita dla KDE. Namiastką, albowiem samo rozpoznawanie tekstu w linuksie, szczególnie polskiego tekstu, było bardzo ułomne. Obecnie nieco zapomnieliśmy o tej funkcjonalności komputerów i większość dokumentów jest po prostu zapisywanych w nieedycyjnych formatach graficznych, w tym w pdf. Obecnie takim narzędziem jest np. gimagereader dostępny w AUR w dwu wersjach: używającej bibliotek Gtk+, przez co lepiej nadaje się dla środowisk o nie opartych oraz używającej Qt5. Niemniej jednak, jak feniks z popiołu odradza się Kooka, która w większym stopniu zintegrowana jest z Plasmą (oparta o KF5). Aplikacja działa i na pewno nadaje się do skanowania. Jej możliwości OCR ograniczone przez silniki: ocrad, gocr i kadmos. Pierwsze dwa są dostępne w repozytorium, ostatni jest przedsięwzięciem komercyjnym. Załączam PKGBUILD, który umożliwia budowę wersji "git" tej aplikacji. Jeśli chcemy korzystać z możliwości OCR musimy zainstalować co najmniej jeden z wyżej wymienionych silników.

Huen, czyli kolorystyka Plasmy na podstawie tapety

Jakiś czas temu pojawił się w sklepie KDE dodatek do Plasmy, który umożliwia dostosowanie kolorystyki panelu do aktualnej tapety. Daje nawet trzy różne opcje owego dostosowania, które w efekcie dają kolor panelu w zależności od wyboru dominującego koloru tapety. Aplikacja nazywa się Huen i można ją pobrać ze sklepu, a następnie zainstalować skryptem znajdującym się w paczce (dostarczony jest również skrypt aplikację usuwający). Po instalacji program pojawia się w menu i można z niego korzystać w dwu dostępnych opcjach: jedna, w której zdajemy się na automatyzm w niej zawarty i druga, która umożliwia nam dostosowanie ustawień bardziej pod siebie. Po zaakceptowaniu zmian pojawia się w ustawieniach systemowych nowy wygląd pulpitu o nazwie Huen, który został przez nią zbudowany. Nie podoba mi się natomiast, że kompilując program dołączonym skryptem odbywa się ona z uprawnieniami roota. Między innymi z tego powodu postanowiłem zrobić dla Was PKGBUILD. Zdecydowanie więcej niż ode mnie dowiecie się z dołączonego filmu.