czwartek, 31 marca 2016

Poprawiamy Plasma 5.6 - Tuning środowiska cz. 1

Prawdopodobnie nie dla wszystkich ten wpis. Na pewno nie po to, by "małpować" rozwiązania. Jak to mawiają: u mnie działa. Do szewskiej pasji mnie to zwykle doprowadza, ale... no właśnie. U mnie zadziałało. Zatem zanim cokolwiek przeczytacie dalej - kwestia podstawowa: na czym działa.
Otóż od bodaj 2, czy 3 lat jestem w zasadzie zadowolonym właścicielem notebooka HP. Cienki, lekki. Tani. To ostatnie, biorąc pod uwagę mój stosunek do tego typu sprzętu od lat, jest dość ważne. Notebook ma być na tyle tani, by po 3-4 latach, gdy po prostu ducha wyzionie (technicznie, fizycznie, moralnie - niepotrzebne skreślić) nie bolało. Od kilku też lat jestem - przy moich potrzebach (nie jestem graczem, notebook potrzebuję do typowej pracy biurowej i niekiedy jakichś multimediów) - zwolennikiem platformy AMD. Nie trzymam się jej kurczowo, jednakże mój obecny notebook to AMD A6-4455M z wbudowaną (APU) weń grafiką AMD Radeon HD7500G. Od dłuższego też czasu buduję sobie pod niego kernele. Zwykle na pokładzie miewają BFQ, patch graysky'ego, który dostosowuje kernel (w zasadzie, to jego budowę) do określonego CPU (u mnie Piledriver). Od pewnego czasu też ma BLD i nie ma CK/BFS. Jeśli jest, bądź uda się dostosować, to ma UKSM. Nadto jest mocno "wycięty" z rzeczy, których nie mam, bądź nie stosuję. Środowisko to Plasma 5, gdzie nie bardzo ograniczam się w absolutnym minimaliźmie. Ma to co lubię, potrzebuję, chcę...
Zatem dalszy opis jest przede wszystkim dla osób korzystających z platformy AMD i Plasma 5. Właściciele komputerów opartych o Intela, o rozwiązania z NVidią, będą musieli znaleźć swoje optymalne rozwiązania.
U mnie poprawa działania (jedna z kilku, stąd część pierwsza w nagłówku) odbyła się tak:
1. W Ustawieniach Systemowych (systemsettings) znajdujemy Sprzęt a w nim Wyświetlanie i monitor.
2. Przechodzimy do Kompozytor
3. Zmieniamy/ustawiamy

  • Szybkość animacji: przesuwamy w stronę "Natychmiastowe" (ile chcemy),
  • Sposób skalowania: Szybki,
  • Silnik wyświetlania: OpenGL 3.1,
  • Interfejs OpenGL: EGL.
Być może trzeba się z tym jeszcze pobawić, oswoić, ale wobec odczuć w stosunku do "oryginału" jest według mnie bardziej responsywnie.
Każdy pewnie będzie musiał znaleźć sobie jakieś własne ustawienia, ale na pewno warto spróbować. Zanim jednak zaczniecie się bawić - dobra rada: zrobić sobie kopię katalogu ~/.config.