Przejdź do głównej zawartości

Poprawiamy Plasma 5.6 - Tuning środowiska cz. 1

Prawdopodobnie nie dla wszystkich ten wpis. Na pewno nie po to, by "małpować" rozwiązania. Jak to mawiają: u mnie działa. Do szewskiej pasji mnie to zwykle doprowadza, ale... no właśnie. U mnie zadziałało. Zatem zanim cokolwiek przeczytacie dalej - kwestia podstawowa: na czym działa.
Otóż od bodaj 2, czy 3 lat jestem w zasadzie zadowolonym właścicielem notebooka HP. Cienki, lekki. Tani. To ostatnie, biorąc pod uwagę mój stosunek do tego typu sprzętu od lat, jest dość ważne. Notebook ma być na tyle tani, by po 3-4 latach, gdy po prostu ducha wyzionie (technicznie, fizycznie, moralnie - niepotrzebne skreślić) nie bolało. Od kilku też lat jestem - przy moich potrzebach (nie jestem graczem, notebook potrzebuję do typowej pracy biurowej i niekiedy jakichś multimediów) - zwolennikiem platformy AMD. Nie trzymam się jej kurczowo, jednakże mój obecny notebook to AMD A6-4455M z wbudowaną (APU) weń grafiką AMD Radeon HD7500G. Od dłuższego też czasu buduję sobie pod niego kernele. Zwykle na pokładzie miewają BFQ, patch graysky'ego, który dostosowuje kernel (w zasadzie, to jego budowę) do określonego CPU (u mnie Piledriver). Od pewnego czasu też ma BLD i nie ma CK/BFS. Jeśli jest, bądź uda się dostosować, to ma UKSM. Nadto jest mocno "wycięty" z rzeczy, których nie mam, bądź nie stosuję. Środowisko to Plasma 5, gdzie nie bardzo ograniczam się w absolutnym minimaliźmie. Ma to co lubię, potrzebuję, chcę...
Zatem dalszy opis jest przede wszystkim dla osób korzystających z platformy AMD i Plasma 5. Właściciele komputerów opartych o Intela, o rozwiązania z NVidią, będą musieli znaleźć swoje optymalne rozwiązania.
U mnie poprawa działania (jedna z kilku, stąd część pierwsza w nagłówku) odbyła się tak:
1. W Ustawieniach Systemowych (systemsettings) znajdujemy Sprzęt a w nim Wyświetlanie i monitor.
2. Przechodzimy do Kompozytor
3. Zmieniamy/ustawiamy

  • Szybkość animacji: przesuwamy w stronę "Natychmiastowe" (ile chcemy),
  • Sposób skalowania: Szybki,
  • Silnik wyświetlania: OpenGL 3.1,
  • Interfejs OpenGL: EGL.
Być może trzeba się z tym jeszcze pobawić, oswoić, ale wobec odczuć w stosunku do "oryginału" jest według mnie bardziej responsywnie.
Każdy pewnie będzie musiał znaleźć sobie jakieś własne ustawienia, ale na pewno warto spróbować. Zanim jednak zaczniecie się bawić - dobra rada: zrobić sobie kopię katalogu ~/.config. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na prostej drodze do wysypania Manjaro

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z wątków na forum manjaro.pl. Otóż jeden z użytkowników Manjaro chciał zainstalować spotify, którego PKGBUILD dostępny jest w AUR. Akurat ta paczka powstaje przez przebudowanie udostępnianej przez Spotify paczki deb na paczkę Archa. Niestety od pewnego czasu spotify z udostępnionego PKGBUILDu gdyż wersja to 1.0.92.x, która nie jest już dłużej udostępniana przez Spotify. Obecnie udostępniane są 3 paczki, przy czym dla wspieranej architektury w Archu to wyłącznie 1.0.80.x oraz najnowsza 1.0.94.x. Instalacja zatem z takiego PKGBUILDu nie ma najmniejszych szans powodzenia.
Autor wątku chce zaktualizować paczkę, stąd też domniemuję, że jakąś wersję spotify ma.
Inny forumowicz poleca zatem... dodanie repozytorium nexus do systemu (uwaga - poleca dodanie repozytorium budowanego dla Archa do Manjaro!!!), albowiem w tym repozytorium jest najnowsza wersja spotify.
Autor zastanawia się jednak, czy jest to bezpieczne i dochodzi do wniosku, ż…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…