Przejdź do głównej zawartości

Ładniejsze czcionki w linuksie

UWAGA: Wraz z instalacją harfbuzz 1.4.x prezentowane tu rozwiązanie nie jest już prawidłowe i spowoduje błędy w systemie!

Szczerze powiedziawszy, to nie widziałem jeszcze tyle osób narzekających na to, czego używa, jak w świecie linuksa. Tym razem poradnik dla osób narzekających na niewłaściwy wygląd czcionek. Jeśli te, które są dostępne zaraz po instalacji Wam nie pasują z jakiejś przyczyny, to radzę spróbować zainstalować czcionki z patchami tzw. infinality. Można to zrobić "przez mękę", bawiąc się w budowanie tych paczek z AUR, a następnie mozolnie konfigurując, można prościej, dopisując odpowiednie repozytorium do ich listy dla pacmana, a następnie instalując odpowiednie paczki. Ograniczę się do tej ostatniej opcji. Też bywam leniwy.

Więcej o Infinality dowiecie się z oficjalnej strony.

Instalację rozpoczynamy od edycji pliku /etc/pacman.conf i dopisaniu odpowiedniego repozytorium:

[infinality-bundle]
Server = http://bohoomil.com/repo/$arch

W następnej kolejności, musimy dodać klucze do paczek z tego repozytorium:
# pacman-key -r 962DDE58 && pacman-key --lsign-key 962DDE58

Teraz jesteśmy już przygotowani do instalacji paczki z poprawionymi czcionkami.

Rozpoczynamy jak zwykle od synchronizacji bazy pacmana i aktualizacji systemu:
# pacman -Syu
Teraz do wyboru będziemy mieć trzy opcje:

  1. freetype2-infinality-ultimate - która oferuje freetype2 zbudowane z patchami Infinality (i kilkoma innymi),
  2. fontconfig-infinality-ultimate - oferuje fontconfig zoptymalizowany do współpracy z freetype2-infinality-ultimate (zostanie zainstalowana jako zależność), oferując również dodatkowe czcionki i kilka plików konfiguracyjnych dla nich; paczka oferuje również fonty MS,
  3. cairo-infinality-ultimate - cairo zbudowane z patchami Ubuntu i dodatkowymi.

Wydaje mi się, że optymalnym rozwiązaniem jest instalacja drugiej z paczek (dla systemów opartych o Qt) lub trzeciej (dla systemów opartych o Gtk, ale nie jest to konieczne).
Instalacja przebiega standardowo:
# pacman -S <nazwa_paczki_z_powyższej_listy>
Podczas instalacji otrzymamy informację o tym, że system chce zastąpić zainstalowane wcześniej pakiety - akceptujemy proponowane rozwiązanie, czyli godzimy się na zmianę paczek.

Oprócz powyższych, możemy się pokusić również o doinstalowanie dodatkowych paczek dostępnych w repozytorium, takich jak poprawiony font Oxygen, czy fonty dla oprogramowania wykorzystującego środowisko java. Listę otrzymamy po wpisaniu:
pacman -Sl infinality-bundle

Jeśli ktoś korzysta z dobrodziejstw multilib i programów 32-bitowych w systemie 64-bitowym, to przydatne jest również zainstalowanie odpowiednich paczek przygotowanych na taką sytuację. Bohoomil oferuje bowiem również paczki multilib. Podobnie jak poprzednio rozpoczynamy od edycji pliku /etc/pacman.conf i dopisujemy:
[infinality-bundle-multilib]
Server = http://bohoomil.com/repo/multilib/$arch
Tym razem nie musimy już dodawać kluczy, albowiem wcześniej są one dodane, zatem po aktualizacji bazy pacmana, znów mamy analogiczne 3 paczki do wyboru:
  1. lib32-cairo-infinality-ultimate,
  2. lib32-fontconfig-infinality-ultimate,
  3. lib32-freetype2-infinality-ultimate.
Jak się domyślacie, odpowiadają one wcześniejszym. Instalacja  podobnie jak poprzednio:
# pacman -S <nazwa_paczki_z_powyższej_listy
System będzie chciał podmienić paczki, na co się godzimy.

Po instalacji i ewentualnym poprawieniu ustawień resetujemy Xy.

W zasadzie system winien być gotowy do pracy. Niemniej jednak możliwym jest również jego stuningowanie. W "dużych" środowiskach mamy odpowiednie GUI, które ułatwiają konfigurację. Zasadniczo, winny one odpowiadać temu, co jest widoczne w /etc/X11/xinit/xinitrc.d/infinality-settings, czyli winno to odpowiadać następującym ustawieniom:
Xft.antialias: 1
Xft.autohint: 0
Xft.dpi: 96
Xft.hinting: 1
Xft.hintstyle: hintfull
Xft.lcdfilter: lcddefault
Xft.rgba: rgb

Teraz łyżka dziegciu. Wprawdzie czcionki "Infinality" winny być "ładniejsze" jednakże nie zawsze tak jest, szczególnie w przypadku polskich (i prawdopodobnie również innych) znaków diakretycznych. Często zdaża się, że literki te są większe od innych. Wówczas, niestety - dopóki Bohoomil nie poprawi skryptów, trzeba się pobawić w ręczną korektę ustawień czcionek. Ogólnej reguły nie ma, zatem w przypadku problemów - zapraszam na forum.

Na podstawie oraz więcej w:
wiki Archa
strona Bohoomila

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na prostej drodze do wysypania Manjaro

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z wątków na forum manjaro.pl. Otóż jeden z użytkowników Manjaro chciał zainstalować spotify, którego PKGBUILD dostępny jest w AUR. Akurat ta paczka powstaje przez przebudowanie udostępnianej przez Spotify paczki deb na paczkę Archa. Niestety od pewnego czasu spotify z udostępnionego PKGBUILDu gdyż wersja to 1.0.92.x, która nie jest już dłużej udostępniana przez Spotify. Obecnie udostępniane są 3 paczki, przy czym dla wspieranej architektury w Archu to wyłącznie 1.0.80.x oraz najnowsza 1.0.94.x. Instalacja zatem z takiego PKGBUILDu nie ma najmniejszych szans powodzenia.
Autor wątku chce zaktualizować paczkę, stąd też domniemuję, że jakąś wersję spotify ma.
Inny forumowicz poleca zatem... dodanie repozytorium nexus do systemu (uwaga - poleca dodanie repozytorium budowanego dla Archa do Manjaro!!!), albowiem w tym repozytorium jest najnowsza wersja spotify.
Autor zastanawia się jednak, czy jest to bezpieczne i dochodzi do wniosku, ż…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…