środa, 11 stycznia 2017

Latte-Dock - dock jak w macOS w Plasma 5

Z jakiegoś powodu wielbimy zawsze to czego nie mamy. Najlepsze środowisko? Niemal zawsze prędzej czy później pojawi się stwierdzenie: to od "makówki".  Ok, jednym z jego elementów jest tzw. dock. W linuksie jest dostępnych dość sporo tego typu rozwiązań (choćby minimalistyczny plank, czy rozbudowane cairo-dock). Niemniej jednak wszystkie te rozwiązania korzystają zwykle z bibliotek gtk. Pewnie już znacie moje poglądy - jeśli w środowisku nie potrzebuję "obcych" bibliotek, to ich nie używam. Pchanie do pamięci dodatkowo bibliotek gtk, tylko i wyłącznie po to, by uzyskać efekt wow w postaci docka w Plasma 5 jest dla mnie bez sensu (choć może się okazać, że taki plank ma absolutnie minimalny apetyt na zasoby). Mniejsza o to. Dla Plasma 5 (czy też ogólnie dla środowisk, które wykorzystują KF5) do tej pory nie było niemalże takich rozwiązań. Niedawno na store.kde.org zagościł New Dock. Ja proponuję inne rozwiązanie: Latte-Dock, zresztą tego samego twórcy. Zasada taka sama - dodatkowy "panel", który umożliwia dodanie do niego najpopularniejszych aplikacji i wyzwalanie ich z owego miejsca. Hmmm... w zasadzie, to przecież Plasma 5 ma "w standardzie" - nic nie stoi na przeszkodzie w taki sposób skonfigurować panel. Ludzie (w tym ja) lubią jednak gotowe rozwiązania. Zatem Latte-Dock w wersji na Archa, Manjaro i pochodne. Oczywiście u mnie wyłącznie PKGBUILD.
Programik jest tak prosty, że opisu - niemal jak zawsze - u mnie nie będzie. Zachęcam do wypróbowania, albowiem wydaje się być dość dobrze konfigurowalny, w tym także co do miejsca położenia docku.