Przejdź do głównej zawartości

Latte-Dock - dock jak w macOS w Plasma 5

Z jakiegoś powodu wielbimy zawsze to czego nie mamy. Najlepsze środowisko? Niemal zawsze prędzej czy później pojawi się stwierdzenie: to od "makówki".  Ok, jednym z jego elementów jest tzw. dock. W linuksie jest dostępnych dość sporo tego typu rozwiązań (choćby minimalistyczny plank, czy rozbudowane cairo-dock). Niemniej jednak wszystkie te rozwiązania korzystają zwykle z bibliotek gtk. Pewnie już znacie moje poglądy - jeśli w środowisku nie potrzebuję "obcych" bibliotek, to ich nie używam. Pchanie do pamięci dodatkowo bibliotek gtk, tylko i wyłącznie po to, by uzyskać efekt wow w postaci docka w Plasma 5 jest dla mnie bez sensu (choć może się okazać, że taki plank ma absolutnie minimalny apetyt na zasoby). Mniejsza o to. Dla Plasma 5 (czy też ogólnie dla środowisk, które wykorzystują KF5) do tej pory nie było niemalże takich rozwiązań. Niedawno na store.kde.org zagościł New Dock. Ja proponuję inne rozwiązanie: Latte-Dock, zresztą tego samego twórcy. Zasada taka sama - dodatkowy "panel", który umożliwia dodanie do niego najpopularniejszych aplikacji i wyzwalanie ich z owego miejsca. Hmmm... w zasadzie, to przecież Plasma 5 ma "w standardzie" - nic nie stoi na przeszkodzie w taki sposób skonfigurować panel. Ludzie (w tym ja) lubią jednak gotowe rozwiązania. Zatem Latte-Dock w wersji na Archa, Manjaro i pochodne. Oczywiście u mnie wyłącznie PKGBUILD.
Programik jest tak prosty, że opisu - niemal jak zawsze - u mnie nie będzie. Zachęcam do wypróbowania, albowiem wydaje się być dość dobrze konfigurowalny, w tym także co do miejsca położenia docku.

Popularne posty z tego bloga

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

Co naprawdę oznacza, że pacman (Arch) nie wspiera częściowej aktualizacji

Pośród osób pracujących na Arch Linux jak mantra powtarzane jest twierdzenie: pacman (Arch) nie wspiera częściowej aktualizacji. Co w istocie to oznacza? Jakie są najczęściej popełniane błędy?

1. Synchronizacja repozytoriów dla zabawy
Zdarzyło się Wam wydać polecenie pacman -Sy bądź pacman -Syy, a za jakiś czas instalować program poprzez pacman -S? Jeśli nie, to jak dowodzą świadectwa innych użytkowników tu i ówdzie rozsiane po internecie praktyka ta wcale nie jest tak rzadka. Zobaczmy zatem co się dzieje w takich przypadkach i do czego to prowadzi.
Pierwsze polecenie dokona synchronizacji informacji o dostępnych paczkach (w tym ich wersjach) w repozytoriach z informacjami lokalnie przechowywanymi w bazie pacmana. Nie jest dokonywana żadna aktualizacja systemu. Następne polecenie oczywiście zainstaluje paczkę. Paczkę w takiej wersji, jaka jest w danym momencie w repozytorium.
Zwróćmy teraz uwagę na to w jaki sposób budowane są paczki w repozytoriach Archa oraz jakie informacje przekaz…