Przejdź do głównej zawartości

Integracja LibreOffice w Plasma 5

Prawdopodobnie mając zainstalowane "czyste" środowisko oparte o KF5/Qt5 i używając LO zauważyliście, że aplikacja ta nie integruje się z nim. Wygląd jest niespójny, a okna dialogowe w żaden sposób nie chcą przypomnieć tych znanych ze środowiska.
Sam pakiet biurowy nie jest zbudowany z wykorzystaniem bibliotek KDE (zarówno "starych", jak i obecnego KF5). Nawet o Qt nie ma tu mowy. Niemniej jednak, pakiet zawiera możliwość upodobnienia się do stylu używanego środowiska. Możliwości są cztery i są to w kolejności: gtk3, gtk, kde4 oraz generic. Można je wymusić, można też zdać się na wszyty w program automat, który rozpoznając, że dane środowisko, w którym ma pracować LO jest zbudowane z wykorzystaniem gtk3, to uruchamia się z takim "pluginem", jeśli na gtk2 - uruchamia się z "pluginem" gtk, jeśli stwierdzi, że jest to KDE, to uruchamia się z "pluginem" kde4, a ostatecznie jako "generic".
Teoretycznie zatem, gdy mam obecne KDE, to program winien je rozpoznać i uruchomić się z "pluginem" kde4. Uruchomiona w ten sposób aplikacja otrzymuje przede wszystkim dwie warstwy integracji z KDE. Po pierwsze z wyglądu przypominać winna natywną aplikację KDE (Qt), po drugie uzyskuje natywne dla KDE okna dialogowe.
W przypadku KDE program uruchomi się z "pluginem" kde4 jednakże wyłącznie wówczas, gdy znajdzie w systemie bibliotekę kdelibs pochodzącą jeszcze z KDE4 oraz... gdy znajdzie jakiś wystrój dla KDE4. O opcjonalnej zależności LO służącej jego integracji z KDE informuje program podczas instalacji, wymieniając pośród nich także kdelibs. Nie informuje jednak o tym, że w systemie winien się znajdować jakiś wystrój dla aplikacji KDE4, jak np. znajdujący się w repozytoriach breeze-kde4.
Idąc od końca, konsekwencje tego są takie:

  • jeśli w systemie nie będziemy mieć zainstalowanego gtk3 lub gtk2 oraz nie będziemy mieć zainstalowanej biblioteki kdelibs oraz wystroju Plasmy dla aplikacji KDE4, wówczas LO uruchomi się jako "generic" z natywnymi dla LO oknami dialogowymi i wystrojem nieco przypominającym aplikacje zbudowane w JAVA,
  • jeśli w systemie znajdą się biblioteki gtk3 lub gtk2, ale nie znajdzie kdelibs i wystrój dla KDE4, to wówczas aplikacja uruchomi się z wystrojem gtk3 lub gtk2 (obecnie bardzo zbliżonym) i z oknami dialogowymi natywnymi dla tych aplikacji,
  • jeśli w systemie odnaleziona zostanie biblioteka kdelibs, ale nie odnaleziony zostanie wystrój dla KDE4, to wówczas aplikacja uruchomi się z oknami natywnymi dla Plasmy, ale z wystrojem będącym swoistą hybrydą aplikacji Gtk i czegoś, co sam nie potrafię określić,
  • jeśli w systemie znaleziona zostanie biblioteka kdelibs oraz jakiś wystrój dla KDE4, wówczas aplikacja upodobni się do natywnej dla KDE.

Sytuacja, w której mielibyśmy wystrój dla KDE4 i jednocześnie nie mielibyśmy kdelibs, w zasadzie nie powinna zaistnieć i będzie ona wynikiem jakiejś błędnej instalacji takiego wystroju z nieoficjalnego źródła.
Chcąc zatem mieć maksymlanie upodobniające się LO do Plasmy musimy zainstalować kdelibs oraz jakiś wystrój kde4; osobiście polecam breeze-kde4, bowiem tu w istocie dobrze to wygląda (w szczególności w nadchodzącym wydaniu 5.3, gdzie w końcu pozbyto się gradientu w obszarze pasków narzędziowych).
Jak długo taki stan będzie istniał? Myślę, że jeszcze sporo lat, albowiem KDE4 w takich dystrybucjach jak Debian będzie trzymane (nie wiadomo po co) do początku lat 2020. Dla tej wersji nie ma też oficjalnych paczek KF5.
Cóż można powiedzieć jedynie... niestety.

Popularne posty z tego bloga

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…

Ostatnia deska ratunku - uruchomienie linuksa z prawami administratora

Kiedyś już pisałem o tym, że warto sobie za wczasu zrobić ratunkowe koło. Niemniej jednak zwykle Polak mądr po szkodzie. Często czytam, że "po aktualizacji system mi się nie uruchamia". Ów system najczęściej jest utożsamiany ze środowiskiem graficznym. No, to nie do końca "system się nie uruchamia", ten najczęściej się uruchomił, jednakże z jakiegoś powodu nie uruchamia się tryb graficzny. Nawet jednak w takiej sytuacji i również wówczas, gdy nie zadbaliśmy wcześniej o ustawienie sobie pozycji recovery w GRUB będziemy mogli uruchomić "sesję ratunkową", która da nam dostęp do trybu konsolowego na prawach administratora. Wówczas już można zrobić z systemem wszystko co niezbędne. Wystarczy bowiem do linii startowej w GRUB dodać polecenie: systemd.unit=rescue.target i system uruchomi się grzecznie prosząc o podanie hasła administratora. Z sesji tej wychodzimy wpisując: exit i nastąpi dalsze podnoszenie systemu już ze środowiskiem. Pamiętać jednak musimy, że…

Paczki deb i rpm w Archu

Co jakiś czas pojawiają się pośród użytkowników Archa, czy Manjaro rozpaczliwe głosy związane z próbą zainstalowania paczek pochodzących z najpopularniejszych dystrybucji, a w zasadzie paczek oferowanych w formacie deb lub rpm. Najczęściej głosy te pochodzą od bardzo świeżych użytkowników naszej dystrybucji. Co gorsza dotyczą one często sterowników, albo aplikacji, które i tak są oferowane w AUR albo w jakchś repozytoriach.
Ze względu na dostępność w repozytoriach Archa dpkg oraz rpm w ślad za takim "lamentem" idzie cudowna podpowiedź: zainstaluj sobie dpkg/rpm i za pomocą tego menedżera zainstaluj paczkę w systemie.
Czy coś takiego ma szansę powodzenia? Oczywiście. Menedżer paczek jest wszak aplikacją wyspecjalizowaną w m.in. ich instalacji.
I wszystko wydaje się wspaniałe.
STOP.
Niestety nic nie jest wspaniałe. Nie tak się to robi i tak instalacji aplikacji pakowanych dla obcych dystrybucji się nie robi. Kiedy o tym pisałem, spotykałem się z najpopularniejszym pytaniem sze…