Posty

Wyświetlam posty z etykietą testy

Plasma 5.6 i Qt 5.6 wylądowały w Archu

Po wielu miesiącach opóźnienia w końcu ukazało się Qt 5.6. Myślę, że nie tylko użytkownicy czekali na tę wersję jak na Godota, albowiem przynieść ma ona znaczące zmiany dla programów opartych o Qt5. Pośród zmian, które niesie, umożliwi prawdopodobnie w końcu pojawienie się nowej wersji QupZilli (wersja master w GIT jest od dawna dostosowana do qtwebengine, ale włąśnie w wersji 5.6), nowy Otter Browser w wersji opartej o qtwebengine również wymaga tej wesji frameworka. Z ciekawych informacji - Qt5.6 jest wydaniem o przedłużonym wsparciu, które ma być z nami obecne przez najbliższe trzy lata. Czy to oznacza, że na Plasmę 6 będziemy czekać do roku 2020? Czas okaże, ale nie jest to wykluczone. Jak na razie zresztą inne problemy trapią Plasmę 5. A propos - na nowe wydanie Qt5 czekali również twócy KDE. Oprócz różnych optymalizacji, wersja ta bowiem miała umożliwić usunięcie kilku dolegliwości trapiących od miesięcy to środowisko. Czy to się stało? Odpowiem behawiorystycznie. Plasma 5.6 - ...

Co w QuickQit piszczy - Kooka

Pod hasłem "Co w QuickGit piszy" będę prezentował różne nowości, które pojawiają się w ramach prach nad szeroko pojętym środowiskiem graficznym oraz aplikacjami rozwijanymi pod auspicjami KDE. Serwis quickgit.kde.org jest takim właśnie miejscem, gdzie prosto i łatwo zebrane mamy różne źródła oprogramowania, które związane są z KDE. Na pierwszy rzut Kooka. Pamiętacie taki programik? Kiedyś w czasach KDE3 stanowił on bodaj jedyne narzędzie umożliwiające skanowanie zbudowane specjalnie dla tego środowiska. Ba, oferował on coś znacznie więcej, albowiem zeskanowany obraz (bądź jakikolwiek, znajdujący się na dysku), można było poddać obróbce, w tym popularnemu w tamtych czasach OCR. W czasach KDE4/Qt4 nie cieszył się on popularnością. Wersja oparta o KDE3/Qt3 umarła gdzieś w mrokach dziejów, zaś nowa wersja, oparta o biblioteki KDE4 i Qt4 nigdy nie ukazała się w wersji umożliwiającej na niej pracę. Zamiast tego, KDE4 oferowało znacznie okrojone narzędzie umożliwiające skanowanie,...

Testowy obraz Plasma 5 działający na Waylandzie

Od jakiegoś czasu Wayland budzi emocje. Już nie pamiętam ile lat zapowiadany jest jako następca Xów w linuksie. Wciąż się nie może zadomowić i chyba nie uczyni tego w najbliższym czasie, choć plany ze strony Fedory są w tym zakresie, hmm... imponujące. Za taki stan rzeczy prawdopodobnie odpowiada fakt, że stosunkowo jeszcze niewiele środowisk działa pod Waylandem. Mamy dwa (przynajmniej mi znane) środowiska, budowane wyłącznie dla Waylanda, które teoretycznie winny dawać się uruchomić, czyli Hawaii oraz Papyros. Niestety nie są one jeszcze wystarczająco dojrzałe do codziennej pracy. W porównaniu z rozwijanymi od lat środowiskami, jak Gnome (różnych wersji), czy KDE (również różnych wersji), brakuje im sporo narzędzi, które korzystanie ze środowiska czynią bardziej komfortowym. Bardzo też różnie bywa ze stabilnością. Mamy też trzy, a w zasadzie trzy i pół środowiska, które teoretycznie winny dawać się uruchomić także pod Waylandem. Są to Gnome 3, Enlightenment (bodaj od wersji 19) oraz ...