AppImage, Snappy, Flatpak - Cz. 4 - Refleksja końcowa
Udało mi się zapoznać z 3 rodzajami "bundli". W zasadzie czterema, albowiem z jeszcze jednym w czasach, gdy używałem Chakry. Tam wówczas, bo już obecnie tak nie jest, aplikacje Gtk były umieszczane również w swoich "kontenerach" - rozwiązanie zbliżone do omawianych. Pozostałe, wprawdzie istniejące, jakoś nie ściągnęły mej uwagi po próbie przeszukania dostępnych aplikacji. Na placu boju pozostały zatem: appimage, flatpak i snappy. Każde rozwiązanie ma pewnie swoje zalety i wady - pora na bardzo subiektywną refleksję. Spośród tych trzech, na pewno nie będę używał snappy. Nie dość, że skomplikowane, używające bez sensu systemd (tzn. wiem do czego go używa, ale nie znajduję wytłumaczenia na to po co go używa), to przede wszystkim kompletnie nieużyteczne. Być może w jakimś systemie, być może osobie bardziej zdeterminowanej ode mnie w próbie uruchomienia tu czegokolwiek, uda się coś uruchomić. Mi się nie udało. Biorąc pod uwagę moją wiedzę jako użytkownika systemów linu...