Przejdź do głównej zawartości

Wiadomości z POLAUR - amarok-git

Kiedy powstawał nasz PKGBUILD dla aplikacji amarok w wersji budowanej bezpośrednio z GIT w AUR były dwie paczki: amarok-git oraz amarok-kf5-git. Obecnie jest już jedna - wyłącznie amarok-git.
Wprowadzając naszą wersję kierowałem się głównie tym, że ani jedna, ani druga paczka z AUR nie umożliwiała zbudowania aplikacji. U źródeł leżał fakt, że obie powstawały jeszcze, gdy amarok był aplikacją KDE4, choć w GIT posiadającą swoją własną gałęź kf5 budowaną już w oparciu o KDE Frameworks 5. W ten sposób istniał amarok-git budowany z gałęzi głównej (master) na podstawie bibliotek KDE4 oraz amarok-kf5-git, który budowany był na podstawie KF5 z gałęzi kf5. To wszystko stało się przeszłością z chwilą opublikowania ostatniego wydania amaroka budowanego na podstawie KDE4, czyli wersji 2.9. Wkrótce gałąź kf5 zastąpiła master. W ten sposób próba budowy amarok-git kończyła się niepowodzeniem ze względu na niespełnione zależności, a przy próbie budowy amarok-kf5-git uzyskiwaliśmy informację o braku źródeł.
Publikując zatem amarok-git w wersji POLAUR stwierdziłem, że stan to przejściowy, umożliwiający jedynie do czasu wyprostowania się sytuacji w AUR na budowę aktualnej wersji amaroka wprost z GIT w oparciu o KF5. W zamiarze było też usunięcie go jak tylko rozwiązanie tej sytuacji się pojawi.
W istocie - 3 dni temu z AUR zniknęło amarok-kf5-git, pozostało natomiast amarok-git budowane z obecnej gałęzi master, czyli z wykorzystaniem bibliotek KF5. Jak to określa changelog - nastąpiło połączenie amarok-git z amarok-kf5-git. Z POLAUR jednak amarok-git nie zniknął. Przynajmniej na razie.
Dlaczego?
Otóż przygotowany obecnie PKGBUILD obecnej wersji amarok-git w AUR jest moim zdaniem wadliwy. Autor obecnej wersji dokonał bowiem automatycznego przeniesienia zależności wymaganych do budowy starego amarok-kf5-git do obecnej wersji kompletnie nie zauważając, że zależności określone w CMakeLists.txt uległy zmianie w stosunku do czasów, kiedy budowało się amarok-kf5-git. Obecne zależności amarok-git z AUR są albo zbędne (np. kdelibs4support), albo nie zostały uwzględnione (np. kirigami2).
Postanowiłem zatem, że do czasu poprawienia PKGBUILDu w POLAUR będzie funkcjonowała nasza wersja. Nie bardzo chciałbym wprowadzać dla niej jakąś inną nazwę - wszak amarok-git jest nazwą prawidłową, zgodną z zasadami Arch Linux. Jeśli zatem jej nie zmienię, to uczulam, że decydując się na budowę z naszego PKGBUILDu (nota bene ulegnie on pewnej przebudowie w niedalekim czasie) musicie konsekwentnie go stosować i jednocześnie nie używać różnego rodzaju aurhelperów do aktualizacji paczek z AUR lub samego amarok-git, albowiem w ten sposób dostaniecie paczkę wprawdzie prawdopodobnie prawidłową, jednakże ze złymi zależnościami, co w efekcie prowadzić może to przypadkowego usunięcia którejś z zależności, a w efekcie program przestanie działać. Zbudowany natomiast zostanie wyłącznie dlatego, że umożliwi to wcześniejsza budowa naszej paczki.

Popularne posty z tego bloga

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

Co naprawdę oznacza, że pacman (Arch) nie wspiera częściowej aktualizacji

Pośród osób pracujących na Arch Linux jak mantra powtarzane jest twierdzenie: pacman (Arch) nie wspiera częściowej aktualizacji. Co w istocie to oznacza? Jakie są najczęściej popełniane błędy?

1. Synchronizacja repozytoriów dla zabawy
Zdarzyło się Wam wydać polecenie pacman -Sy bądź pacman -Syy, a za jakiś czas instalować program poprzez pacman -S? Jeśli nie, to jak dowodzą świadectwa innych użytkowników tu i ówdzie rozsiane po internecie praktyka ta wcale nie jest tak rzadka. Zobaczmy zatem co się dzieje w takich przypadkach i do czego to prowadzi.
Pierwsze polecenie dokona synchronizacji informacji o dostępnych paczkach (w tym ich wersjach) w repozytoriach z informacjami lokalnie przechowywanymi w bazie pacmana. Nie jest dokonywana żadna aktualizacja systemu. Następne polecenie oczywiście zainstaluje paczkę. Paczkę w takiej wersji, jaka jest w danym momencie w repozytorium.
Zwróćmy teraz uwagę na to w jaki sposób budowane są paczki w repozytoriach Archa oraz jakie informacje przekaz…