Przejdź do głównej zawartości

Jak prawidłowo zainstalować pakiet w dystrybucji ciągłej?

Pytanie wydaje się być trywialne. Przecież wszyscy wiemy (oczywiście na podstawie Archa):
# pacman -S nazwa_pakietu
Czyżby? Cóż doczytaliśmy się jednej informacji, ale pominęliśmy inne. Oczywiście, że powyższe polecenie zainstaluje pakiet. Całkiem możliwe, że aplikacja będzie działać. Niemniej jednak pozwolę sobie zauważyć, że posiąwszy powyższą wiedzę nie doczytaliśmy się innej informacji: częściowa aktualizacja nie jest przez pacman wspierana. Zaraz pewnie usłyszę: co ma aktualizacja, w dodatku częściowa do instalacji pakietu. Ano ma. Przyglądnijmy się na początek co zawierają repozytoria Archa. Trywialnie możemy odpowiedzieć: paczki. Tylko, że w przeciwieństwie do dystrybucji wydawniczych, są one "w ciągłym ruchu". Arch linux zainstalowany miesiąc temu nie będzie tym samym systemem, który zainstalowaliśmy dzisiaj i to nawet jeśli w obu wprowadzimy te same pakiety, albowiem nie będą one - przynajmniej w części - te same, ale takie same. Nazwa będzie taka sama, ale już wersja niekoniecznie. Deweloperzy Archa zapewniają, by paczki dostępne w repozytorium w danym dniu, czy chwili były odpowiednio przebudowane, jeśli tego wymagają ich zależności. To natomiast oznacza, że pobierając pakiet dzisiaj, może on być zbudowany na podstawie innych zależności niż ten sam pakiet sprzed miesiąca. Nawet jeśli wersja pakietu będzie taka sama. Taki nowo przebudowany pakiet będzie się różnił numerem archowego wydania (inne pkgrel, czyli ostatnia cyfra w wersji paczki). Sam pacman działa natomiast w ten sposób, że dokonując aktualizacji systemu synchronizuje on bazę lokalną z bazą w repozytorium i wprowadza ewentualne zmiany do systemu. Jeśli zatem mamy system zainstalowany jakiś czas temu (nawet tego samego dnia), to może się zdarzyć, że pomiędzy ostatnią aktualizacją systemu, a próbą zainstalowania pakietu nastąpiły jakieś zmiany w paczkach, czego już nie uwzględnia nasza instalacja. Dlatego też prawidłowe instalowanie paczek zawsze winna poprzedzić aktualizacja systemu. Zatem chcąc zainstalować jakikolwiek pakiet wydajmy:
# pacman -Syu pakiet
Tylko wówczas możemy być w miarę pewni, że instalowany pakiet będzie działać prawidłowo.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na prostej drodze do wysypania Manjaro

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z wątków na forum manjaro.pl. Otóż jeden z użytkowników Manjaro chciał zainstalować spotify, którego PKGBUILD dostępny jest w AUR. Akurat ta paczka powstaje przez przebudowanie udostępnianej przez Spotify paczki deb na paczkę Archa. Niestety od pewnego czasu spotify z udostępnionego PKGBUILDu gdyż wersja to 1.0.92.x, która nie jest już dłużej udostępniana przez Spotify. Obecnie udostępniane są 3 paczki, przy czym dla wspieranej architektury w Archu to wyłącznie 1.0.80.x oraz najnowsza 1.0.94.x. Instalacja zatem z takiego PKGBUILDu nie ma najmniejszych szans powodzenia.
Autor wątku chce zaktualizować paczkę, stąd też domniemuję, że jakąś wersję spotify ma.
Inny forumowicz poleca zatem... dodanie repozytorium nexus do systemu (uwaga - poleca dodanie repozytorium budowanego dla Archa do Manjaro!!!), albowiem w tym repozytorium jest najnowsza wersja spotify.
Autor zastanawia się jednak, czy jest to bezpieczne i dochodzi do wniosku, ż…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…