Przejdź do głównej zawartości

Pozbywamy się niechcianych plików lokalizacyjnych z pomocą pacmana

W Archu wiele programów zawiera wszystkie swoje pliki lokalizacyjne. W ten sposób, instalując jakiś program otrzymujemy nie tylko te pliki, które chcemy, ale także takie, z których na pewno nie skorzystamy. Wprawdzie nie jest są to pliki duże, jednakże skoro nie muszą w naszym systemie istnieć, to po co mają w nim być? Wielu prawdopodobnie spotkało się z takimi narzędziami jak localepurge, czy bleachbit i próbowało zapewne z ich pomocą usuwać te pliki. Po takiej czynności pacman będzie jednakże sygnalizował niespójność pakietów (brak ich części). Od czasu pojawienia się wersji 4.2 pacmana istnieje jednakże znacznie lepsze rozwiązanie. Otóż w pliku /etc/pacman.conf możemy skorzystać z tzw. odwróconych wyrażeń regularnych, które umieścimy w polu NoExtract. W ten sposób pacman zostanie poinstruowany o tym, że z paczki nie ma rozpakować określonych plików i umieścić ich w systemie. Zainstalowane tak paczki nie będą powodowały żadnych informacji o błędach ze strony pacmana. Konieczne jest jednakże bądź to przeinstalowanie wszystkich paczek w systemie, bądź to po prostu poczekanie na kolejne aktualizacje. Pamiętajmy jednak o tym, że wiele paczek nie zawiera polskich plików lokalizacyjnych. Roztropność nakazuje, by pozostawić w systemie te pliki z angielskimi paczkami językowymi (bo te najczęściej mają wszystkie). Stosowna linia w NoExtract może wyglądać tak:
NoExtract = usr/share/locale/* !usr/share/locale/pl/* !usr/share/locale/en_US/* !usr/share/locale/locale.alias usr/share/man/* !usr/share/man/man*
Dziękuję za wskazanie (lata temu) tego sposobu Bartkowi Piotrowskiemu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na prostej drodze do wysypania Manjaro

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z wątków na forum manjaro.pl. Otóż jeden z użytkowników Manjaro chciał zainstalować spotify, którego PKGBUILD dostępny jest w AUR. Akurat ta paczka powstaje przez przebudowanie udostępnianej przez Spotify paczki deb na paczkę Archa. Niestety od pewnego czasu spotify z udostępnionego PKGBUILDu gdyż wersja to 1.0.92.x, która nie jest już dłużej udostępniana przez Spotify. Obecnie udostępniane są 3 paczki, przy czym dla wspieranej architektury w Archu to wyłącznie 1.0.80.x oraz najnowsza 1.0.94.x. Instalacja zatem z takiego PKGBUILDu nie ma najmniejszych szans powodzenia.
Autor wątku chce zaktualizować paczkę, stąd też domniemuję, że jakąś wersję spotify ma.
Inny forumowicz poleca zatem... dodanie repozytorium nexus do systemu (uwaga - poleca dodanie repozytorium budowanego dla Archa do Manjaro!!!), albowiem w tym repozytorium jest najnowsza wersja spotify.
Autor zastanawia się jednak, czy jest to bezpieczne i dochodzi do wniosku, ż…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…