piątek, 16 lutego 2018

Kameleonowe katalogi Breeze

Ot, taki sobie mały "ficzer". Przynajmniej część z nas ma "wysublimowany" gust estetyczny. Najczęściej objawia się to w tym, że nic takiej osobie nie pasuje w gotowych zestawach. To, kolor nie taki, to nie takie ikony. Zaczynamy szukać lub zmieniać we własnym zakresie. Na końcu prawie już ucieszeni swoim dziełem znów dochodzimy, że coś jest nie tak. Tym razem podobają nam się domyślne ikony Breeze w KDE. Ich wygląd nam się podoba. I kompletność. Zmieniwszy jednak schemat kolorystyczny Bryzy nie jesteśmy zachwyceni kolorami jakie przyjmują ikony katalogów. No gryzie się :) Wprawdzie można to żmudnie dostosować dzięki pewnym narzędziom, które w Plasmę zostały wbudowane. Jest jednak rozwiązanie prostrze. Otóż Andreas Kainz (o ile wiem, jeden z współtwórców zespołu VDG, albo osoba z nimi jakoś związana) stosunkowo niedawno udostępnił "odpad z produkcji" jakim jest Breeze Raibow Folders. Jak na razie nie jest planowane, by znalazł się on ponownie w master, albowiem jest "to cool for master" :) Czym jest ów zestaw ikon? Otóż przynosi on ze sobą ikony katalogów zgodne we wzornictwie z Breeze, ale odznaczające się ciekawą cechą. Przybierają one kolorystykę braną z aktualnego zestawu kolorystycznego Plasmy. Po ściągnięciu zestawu (choćby przez GHNS z Ustawienia systemowe -> Ikony -> Pobierz nowy zestaw), dokonujemy jego wyboru (pozostałe ikony Plasma czerpie z zestawu "Breeze"), jeszcze restart Plasmy i ewentualne przeczyszczenie katalogu ~/.cache w zakresie dotyczącym wystrojów i możemy się cieszyć "nowymi, starymi" ikonami Breeze, które jakoś teraz lepiej wyglądają. Oczywiście mogę przygotować PKGBUILD, ale czy istnieje taka potrzeba?