Przejdź do głównej zawartości

Nadchodzi KDE-Applications 16.12

Wczoraj udostępnione zostały wersje beta (16.11.80) aplikacji, które składać się będą na nową odsłonę KDE Applications. W Archu właśnie są budowane i prawdopodobnie jeszcze dzisiaj trafią do repozytorium kde-unstable. Oczywiście tych, którzy mogą zachęcam do testowania, albowiem m.in. w ten sposób możemy pomóc arojasowi w ich prawidłowym paczkowaniu, a zespołowi KDE w usunięciu ewentualnych błędów jeszcze przed wydaniem, które jest oczekiwane 15.12.2016. W międzyczasie, 1.12. winno się jeszcze ukazać wydanie RC (16.11.90).
Nowe aplikacje niosą w sumie spore zmiany. Nie będę pisał o tym, co zostało przeportowane na KF5, bowiem z punktu widzenia "zwykłego" użytkownika ma to najmniejsze znaczenie. Istotne natomiast jest, że niektóre aplikacje nie będą kontynuowane, zmienił się również proces paczkowania niektórych.
Zacznijmy od tego co nie będzie już kontynuowane. Z KDE Apps wypadają zatem:

  • kde-baseapps; ta grupa paczek istniejąca co najmniej od czasów KDE4 (sorry, pamięć już nie ta, by pamiętać wcześniej) została wydzielona do odrębnych aplikacji. Są to: kdialog, keditbookmarks, kfind, konqueror. Pamiętajmy, że wcześniej wydzielony został również dolphin. Spośród aplikacji, które składały się na dawne kde-baseapps nie będzie już kontynuowane kdepasswd; prawdopodobnie deweloperzy doszli do wniosku, że istniejące narzędzia w systemie są wystarczające, a kdepasswd jedynie je dubluje.
  • kdepim; podobnie jak w przypadku kde-baseapps nie oznacza to, że KDE Apps 16.12 nie będzie mieć swojego programu typu PIM. Aplikacje dotychczas składajace się na kdepim zostały rozdzielone na samodzielne (to jest kontynuacja tego procesu) i obecnie będą to: akonadi-calendar-tools, akonadiconsole, akonadi-import-wizard, akregator, blogilo, grantlee-editor, kaddressbook, kalarm, kmail, kmail-account-wizard, knotes, kontact, korganizer, mbox-importer, pim-data-exporter, pim-sieve-editor, pim-storage-service-manager.
  • kdewebdev; podobnie jak powyższe - rozbite zostały na oddzielne aplikacje: kfilereplace, kimagemapeditor, klinkstatus, kommander)
  • kdgantt2
  • gpgmepp
  • kuser; znów prawdopodobnie deweloperzy doszli do wniosku, że funkcjonujące rozwiązania są wystarczające, a kuser jedynie niepotrzebnie je dublował.
Spośród powyższych aplikacji kdgantt2 i gpgmepp często stanowiły zależności innych paczek. Osoby, które budują aplikacje we własnym zakresie winny zatem sprawdzić jak obecnie paczki te należy budować. Aplikacje, które zostały porzucone (nie rozbite na odrębne) sensownie jest natomiast odinstalować z systemu. 
Ze względu na spore zmiany jakie zachodzą w KDEPIM, poleciłbym po aktualizacji sprawdzenie, czy na pewno mamy zainstalowane to, czego oczekiwaliśmy. Wprawdzie arojas dba o wszelkie zależności i jak na razie wydaje się, że wszystko odbędzie się bezboleśnie dla użytkownika, jednakże poleciłbym poświęcenie chwili na sprawdzenie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na prostej drodze do wysypania Manjaro

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z wątków na forum manjaro.pl. Otóż jeden z użytkowników Manjaro chciał zainstalować spotify, którego PKGBUILD dostępny jest w AUR. Akurat ta paczka powstaje przez przebudowanie udostępnianej przez Spotify paczki deb na paczkę Archa. Niestety od pewnego czasu spotify z udostępnionego PKGBUILDu gdyż wersja to 1.0.92.x, która nie jest już dłużej udostępniana przez Spotify. Obecnie udostępniane są 3 paczki, przy czym dla wspieranej architektury w Archu to wyłącznie 1.0.80.x oraz najnowsza 1.0.94.x. Instalacja zatem z takiego PKGBUILDu nie ma najmniejszych szans powodzenia.
Autor wątku chce zaktualizować paczkę, stąd też domniemuję, że jakąś wersję spotify ma.
Inny forumowicz poleca zatem... dodanie repozytorium nexus do systemu (uwaga - poleca dodanie repozytorium budowanego dla Archa do Manjaro!!!), albowiem w tym repozytorium jest najnowsza wersja spotify.
Autor zastanawia się jednak, czy jest to bezpieczne i dochodzi do wniosku, ż…

Plasma i Strażnik Krypt

W czasach, gdy nasza prywatność jest wystawiana na ciężką próbę, jeden z deweloperów KDE postanowił dodać do Plasmy możliwość dość łatwej obsługi szyfrowanych, wirtualnych "katalogów" - krypt, jak je nazywa. Sam projekt nazywa się plasma-vault i po około 3 miesiącach rozwijania pojawiła się w repozytorium unstable KDE najpierw jego wersja 5.9.95, a obecnie 5.9.96. Jak wskazuje numer wersji (choć ten został nadany nie przez opiekuna, ale przez wszędobylskiego Jonathana Riddella), aplikacja była planowana jako część Plasma 5.10. Tak się jednak z jakichś przyczyn nie stało. Obecnie jest ona planowana, jako część nadchodzącego wydania 5.11. Sam program w Archu dostępny jest w AUR. Buduje się całkiem żwawo i działa na tyle, by można zaryzykować jeśli nie używanie, to przynajmniej sprawdzenie działania i zgłoszenie ewentualnych błędów deweloperom. Pamiętajcie by czytać to co po pacman pisze przy instalacji. Program do prawidłowej funkcjonalności potrzebuje bądź encfs bądź cryfs. …

MEGA a sprawa Arch Linux

Mniejsza o to, czy MEGA to popularny, czy godny zaufania itd. itp. dostarczyciel przestrzeni w chmurze. Fakt, że po moich doświadczeniach z dropboksem nie chcę mieć więcej z nim nic wspólnego. Może zatem MEGA, do którego mam dostęp niemal od samego początku? Miłym dodatkiem do MEGA może okazać się uruchomione repozytorium oferujące sam program synchronizujący (megasync) oraz dodatki dla trzech, chyba najpopularniejszych, menedżerów plików: Dolphin, Nautilus i Thunar, umożliwiające synchronizację z plików z ich poziomu. Jest to o tyle miłe, że do tej pory musieliśmy kompilować te programy z AUR, a nadto w przypadku megasync wersja oferowana w repozytorium jest nowsza, zaś dolphin-megasync obecnie w ogóle się nie kompiluje. Chcąc dodać repozytorium MEGA do pacmana, edytujemy plik /etc/pacman.conf i gdzieś na końcu listy dodajemy: [DEB_Arch_Extra]SigLevel = Optional TrustAllServer = https://mega.nz/linux/MEGAsync/Arch_Extra/x86_64/ Nadto musimy jeszcze dodać klucz: gpg --receive-keys BF…